2005-03-06 00:25:03 >> Niby wszystko Ok ale nie do konca....A wiec ta notka odbiega troche od tematu ale sa problemy wazniejsze od Cannabis...Problem dotyczy znajomych. Przewaznie w weekendy mamy prawdziwe imprezy pelno ludzi na stole wszystko od A do Z =] i jakos tak sie stalo ze 1 kolega przegina pale a wiec on PALI codzienie czasami 2-3 razy dziennie i zaczyna wygladac coraz gorzej :( a jak mu mowisz ze przegina z Bakaniem to on sie smieje ze jest OK. Coraz wiecej pali juz mnie to wk..wia. Drugi kumpel bardzo lubi wódke moze dlatego ze jest z Rosji ale on potrafi wypic juz 1 litr wódki samemu i prawie nic mu nie jest jego organizm juz na to nie reaguje. Ale ostatnio na imprezie tzn. 2 dni podrzad z 3 godzinami na spanie byla impreza i przed tym jak sie zdrzemnal na 3 godziny byl strasznie blady i rece mu sie trzesly po chwili zaczol sie caly trzasc i jeszcze bardziej byl blady nie wiedzialem co sie z nim dzieje przestraszylem sie bo to mój dobry kolega. Po chwili wstal z lozka i wypil kieliszek wódki po tym bylo OK. Strasznie mnie ten fakt denerwuje, wydaje mi sie ze on juz jest uzalezniony a mianowicie jest ze alkocholikiem... :( Dzisiaj byly urodzinki kolezanki tez wypil sporo i potem troche sie trzesl i bral glebokie oddechy i lapal sie zaglowe wszystkim mowi ze jest ok ale nie wiem co sie znim dzieje... Moral z tego taki: Picie,Palenie papierosow, bakanie, inne mozna od czasu do czasu sprobowac ale ludzie prosze was pilnujcie sie nie jestem jakims pedalem ktory mowi nie pil bo zle nie pal ciagle sie ucz... tylko wiem co sie dzieje moi koledzy maja problemy czas przejrzec na oczy. Sorry ze taka dluga ale pisac mi sie chce:P Sorry za bledy ortograficzne i interpunkcje... PoZdRo skomentuj (8) |
|
|||||||